
Kibice od pierwszych minut czuli, że będzie to mecz o wyjątkowym charakterze. Oczekiwanie było duże, bo od samego początku jasne było, że żadna ze stron nie odpuści. I rzeczywiście - od pierwszego gwizdka tempo było wysokie, a pierwsze bramki szybko zdobyły Kozłowska dla Elbląga i Svitlana Havrysh dla Galiczanki, co zapowiedziało ofensywny i wyrównany pojedynek.
Dla zespołu z Elbląga stawka była oczywista - tylko zwycięstwo dawało pewność uniknięcia baraży. Ta świadomość przełożyła się na determinację, koncentrację i walkę o każdą piłkę. Galiczanka, mimo że miała już zapewnione 7. miejsce w tabeli, podeszła do meczu w pełni profesjonalnie, nie zostawiając rywalkom ani chwili komfortu.
Pierwsza połowa była dynamiczna i wyrównana. Obie drużyny grały odważnie w ataku, a wynik długo oscylował wokół remisu. Ostatecznie na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 19:18 dla Galiczanki, co tylko podkreślało, jak otwarte pozostaje to spotkanie.
Drugie 30 minut przyniosło jeszcze większe emocje. Gra stała się twardsza, momentami bardzo fizyczna, a walka o każdy metr boiska była widoczna w każdej akcji. To był dokładnie ten scenariusz, który definiuje ligowe hasło - walka do samego końca. Elbląg stopniowo przejmował inicjatywę, wykorzystując swoje szanse w kluczowych momentach, podczas gdy Galiczance momentami brakowało skuteczności.
Indywidualnie błyszczała Svitlana Havrysh, która zdobyła aż 13 bramek i przypieczętowała tytuł najlepszej strzelczyni Superligi. Jej przewaga nad rywalkami była wyraźna już przed tym spotkaniem, a dzisiejszy występ był symboliczną "koronacją" świetnego sezonu. Co więcej, Havrysh znajduje się również w ścisłej czołówce najlepszych asystujących zawodniczek ligi, co tylko podkreśla jej wszechstronność i wpływ na grę zespołu.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 34:36 dla Energa Start Elbląg. To zwycięstwo daje przyjezdnym upragnione utrzymanie bez baraży i zamyka sezon dla obu drużyn w bardzo emocjonalny sposób.
Galiczanka kończy rozgrywki na 7. miejscu, potwierdzając swoją stabilność i potencjał na przyszłość. Elbląg natomiast wychodzi z Biłgoraja z jednym z najważniejszych zwycięstw sezonu.
Galiczanka Lwów - Energa Start Elbląg 34:36 (19:18)
Galiczanka Lwów: Havrysz - 13, Kolodiuk - 6; Markevych - 5; Diaczenko - 3; Sorokina - 2; Tkacz - 2; Dmytryszyn - 1; Malovana - 1; Prokopiak - 1;
Kary: 8 × 2 min
Karne: 7
Energa Start Elbląg: Kozłowska - 5; Massalova - 5; Grabińska - 5; Szczepaniak - 5; Kużmińska - 4; Pahrabitskaya - 4; Terzic - 3; Wilcik - 2; Tarcyluk - 2; Szczepanek - 1;
Kary: 7 x 2 min
Karne: 6
Sędziowie: STONOGA Mateusz, KLIMKOWICZ Paweł

Zarejestruj się
Zaloguj się




![Potrącenie rowerzysty na DW 835 w Gromadzie [AKTUALIZACJA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-38569-001.jpeg)















Z
Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail