
W sobotę 24 stycznia w hali OSiR w Biłgoraju rozegrano mecz piłki ręcznej pomiędzy Galiczanką Lwów a wiceliderkami tabeli - PGE MKS El-Volt Lublin.
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco - pierwszą bramkę dla Galiczanki zdobyła Diana Dmytryszyn, dając sygnał do walki i podtrzymując nadzieje zgromadzonych w hali kibiców. Początkowe minuty były jednak bardzo chaotyczne po obu stronach boiska. Duża liczba błędów, niedokładnych podań i nieprzemyślanych decyzji sprawiała, że gra długo nie mogła wejść na odpowiedni poziom. Co więcej, Lublin już do 10. minuty zmarnował aż trzy rzuty karne, co teoretycznie dawało Galiczance szansę na zbudowanie przewagi.
Mimo to inicjatywa stopniowo przechodziła na stronę gości. Różnica przez dłuższy czas utrzymywała się na poziomie trzech bramek, a do około 15. minuty Galiczanka ambitnie goniła wynik, starając się utrzymać kontakt z rywalkami. Był to jednak moment, w którym zaczęły ujawniać się problemy, które z każdą kolejną minutą tylko się pogłębiały.
Niestabilna gra, brak dynamiki oraz "pazura", do którego kibice zdążyli się już przyzwyczaić, sprawiły, że Galiczanka traciła pewność siebie. Atak stawał się coraz bardziej przewidywalny, a w obronie brakowało agresji i konsekwencji. Po przerwie obraz meczu zmienił się diametralnie - lwowianki nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki, a rywalizacja straciła napięcie.
Galiczanka wyraźnie opadła z sił i momentami sprawiała wrażenie zespołu, który całkowicie stracił wiarę w odwrócenie losów spotkania. Lublin natomiast grał swoje - spokojnie, metodycznie i bez zbędnego ryzyka, systematycznie powiększając przewagę. W 50. minucie tablica wyników pokazywała już 17:30, co dobitnie oddawało skalę dominacji przyjezdnych.
Duży wpływ na taki przebieg spotkania miała postawa Pauliny Wdowiak w bramce Lublina, która dała swojej drużynie potrzebną stabilność i skutecznie zatrzymywała ofensywne próby Galiczanki. Po stronie gospodarzy na tle zespołu wyróżniała się Diana Dmytryszyn, uznana najlepszą zawodniczką Galiczanki Lwów. Tytuł MVP spotkania trafił natomiast do Darii Szynkaruk z PGE MKS El-Volt Lublin, która była jedną z liderek zdecydowanie lepszego zespołu.
Porażka 20:36 to bolesny cios dla Galiczanki, szczególnie w kontekście walki o miejsce w grupie mistrzowskiej. Teraz przed lwowiankami czas na refleksję i szybką reakcję, bo liga nie zwalnia tempa, a kolejne mecze nie pozwolą długo rozpamiętywać tej trudnej lekcji.
Galiczanka Lwów - PGE MKS El-Volt Lublin 20:36 (11:18)
Galiczanka Lwów: Dmytryszyn - 5, Kozak - 5; Markevych - 3; Kolodiuk - 3; Tkacz - 2;
Kary: 6 × 2 min
Karne: 1
PGE MKS El-Volt Lublin: Maria Prieto - 7; Rosiak - 5; Szynkaruk - 5; Górna - 4; Tomczyk - 2; Więckowska - 2; Planeta - 2; Andrusak - 2; Radosavljevic - 1; Gliwińska - 1; Matuszczyk - 1;
Kary: 4 x 2 min
Karne: 8
Sędziowie: MLECZKO Maciej, PACZYŃSKI Krzysztof

Zarejestruj się
Zaloguj się



![Studniówka maturzystów LO im. ONZ [NOWE ZDJĘCIA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-37837-050.jpg)
![Studniówka "Elektryka" [NOWE ZDJĘCIA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-37905-136.jpg)















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail