
Spotkanie rozpoczęło się od dwóch mocnych ataków zespołu z Kalisza. Nadia Bury oraz Bondarenko skutecznie wykończyły akcje Ruchu, nadając ton pierwszym minutom rywalizacji. Galiczanka potrzebowała chwili, by wejść w odpowiedni rytm, jednak szybko odpowiedziała. Karyna Kolodiuk wzięła odpowiedzialność na siebie i dwoma trafieniami doprowadziła do wyrównania, stabilizując grę zespołu.
Pierwsza połowa była dynamiczna, ofensywna i momentami chaotyczna. Obie drużyny grały szybko, a defensywa nie należała do najmocniejszych elementów tego widowiska. Bramkarki po obu stronach miały ograniczone pole do popisu, bo akcje ofensywne często kończyły się rzutami z dogodnych pozycji. Wynik 17:17 do przerwy idealnie oddawał charakter tej części meczu. Ruch wyglądał na zespół, który przyjechał do Biłgoraja po konkretne punkty i grał z dużą determinacją. Galiczanka natomiast sprawiała wrażenie drużyny oczekującej, że zwycięstwo przyjdzie samo.
Po przerwie obraz gry wyraźnie się zmienił. Witalii Andronow najwyraźniej znalazł w szatni odpowiednie słowa, bo lwowianki wyszły na drugą połowę z zupełnie inną energią. Seria czterech bramek przy zaledwie jednej odpowiedzi Kalisza pozwoliła zbudować przewagę i przejąć pełną kontrolę nad spotkaniem. Tempo wzrosło, a Galiczanka zaczęła grać bardziej zdecydowanie i konsekwentnie.
W ofensywie brylowały przede wszystkim Diana Dmytryszyn oraz Trawczyńska, które imponowały skutecznością i pewnością w wykończeniu akcji. Przy braku większej skuteczności w defensywie po obu stronach, to właśnie efektywność w ataku miała kluczowe znaczenie. Mecz momentami przypominał strzelecki pojedynek, w którym obie drużyny stawiały na ofensywę.
Końcówka należała już zdecydowanie do Galiczanki. Seria czterech bramek w ostatnich minutach była pokazem determinacji i charakteru zespołu, który nie chciał pozostawić żadnych wątpliwości co do wyniku. Mocne zamknięcie spotkania pozwoliło ustalić rezultat na 38:33.
To ważne zwycięstwo na otwarcie rundy spadkowej daje Galiczance solidny fundament do dalszej walki o spokojne utrzymanie w Superlidze. Styl gry w defensywie wymaga jeszcze poprawy, ale ofensywna skuteczność i mentalna reakcja po przerwie mogą być dobrym prognostykiem na kolejne mecze.
Galiczanka Lwów - TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz 38:33 (17:17)
Galiczanka Lwów: Dmytryszyn - 9, Havrysz - 8; Tkacz - 5; Kolodiuk - 4; Diaczenko - 4; Kozak - 3; Prokopiak - 2;
Kary: 5 × 2 min
Karne: 4
TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz: Trawczyńska - 8; Szarkova - 7; Kiprijanovska - 3; Widuch - 3; Bury - 3; Bondarenko - 2; Doktorczyk - 2 ; Jasinowska - 2; Diablo - 1; Stokowiec - 1 ; Petroll - 1;
Kary: 5 x 2 min
Karne: 2

Zarejestruj się
Zaloguj się



















![Jedna osoba trafiła do szpitala po zdarzeniu drogowym na DW nr 853 [AKTUALIZACJA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-38271-001.jpeg)
![Groźnie wyglądające zdarzenie na DW 835 [AKTUALIZACJA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-38265-001.jpg)
Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail