
Jak informuje WP.pl, sprawa dotyczyła wyjazdu grupy sympatyków Prawa i Sprawiedliwości na wiec wyborczy Karola Nawrockiego w Warszawie. Do transportu użyto busa door-to-door zakupionego przez powiat w ramach projektu "Bliski Powiat Biłgorajski". Pojazd został sfinansowany ze środków PFRON i funduszy unijnych, a jego przeznaczeniem był transport osób z niepełnosprawnościami.
Zgłoszenie do prokuratury w tej sprawie złożyły posłanka KO Małgorzata Gromadzka oraz europosłanka Marta Wcisło. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Krasnymstawie. Postępowanie nadzorem objęła Prokuratura Okręgowa w Zamościu.
Z ustaleń WP.pl wynika, że bus door-to-door zamówił młody działacz PiS Bartłomiej Kaczor. W rozmowie z serwisem przyznał, że pojazd zamawiał, choć nie pamiętał, czy ostatecznie nim jechał. Na opublikowanych w mediach społecznościowych zdjęciach z Warszawy widać go w towarzystwie m.in. starosty biłgorajskiego Andrzeja Szarlipa. Z informacji WP.pl wynika, że starosta również pojechał do Warszawy busem. W rozmowach z portalem tłumaczył, że miał się "dosiąść" do urzędowego busa, a w drogę powrotną udał się już prywatnym samochodem.
Jak informuje WP.pl, postępowanie zakończyło się 31 grudnia 2025 roku. Prokurator uznał, że wyjazd nie miał cech niezgodnego z prawem wykorzystania mienia powiatu. W odpowiedzi przekazanej WP.pl prokurator wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy nie wykazał, aby wyjazd busa door-to-door odbył się w wyniku celowego i sprzecznego z prawem wykorzystania pojazdu przez urzędników.
Z ustaleń WP.pl wynika, że kluczowa była także ocena zasad korzystania z pojazdu po zakończeniu tzw. trwałości projektu w sierpniu 2024 r. Wówczas skończył się formalny okres finansowania, a zasady przejazdów określano już praktyką urzędu.
Prokurator uznał, że w tej sytuacji przejazd mógł być traktowany jako "forma aktywności społecznej". W uzasadnieniu, na które powołuje się WP.pl, wskazano również, że uprawnienie do korzystania z pojazdu mogło przysługiwać osobie zgłaszającej transport ze względu na brak własnego samochodu.
Z informacji WP.pl wynika, że po całym postępowaniu w starostwie doprecyzowano zasady dotyczące dalszych wyjazdów. Starosta Andrzej Szarlip miał poinformować, że przejazdy powyżej 150 km muszą obecnie uzyskać zgodę co najmniej dwóch członków zarządu powiatu.
Decyzję prokuratury zakwestionowała posłanka i wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka. W rozmowie z WP.pl oceniła, że stanowisko śledczych stanowi przyzwolenie dla wykorzystywania mienia publicznego w interesie politycznym.
Jak informuje WP.pl, Gromadzka zapowiedziała złożenie wniosku o wznowienie postępowania do prokuratora generalnego.

Zarejestruj się
Zaloguj się



![Studniówka maturzystów LO im. ONZ [NOWE ZDJĘCIA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-37837-050.jpg)
![Studniówka "Elektryka" [NOWE ZDJĘCIA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-37905-136.jpg)












Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail