
Trwa piąty dzień ekstremalnego wyzwania mieszkańców Biłgoraja, którzy przemierzają tatrzańskie szlaki, aby nagłośnić zbiórkę na leczenie 13-letniego Adasia Iwanejko z gminy Biłgoraj. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a i został zakwalifikowany do kosztownej terapii genowej w Dubaju.
Uczestnicy rozpoczęli sobotnią część wyzwania z bardzo ambitnym planem. Po czterech dniach walki z pogodą, zmęczeniem, kontuzjami i własnymi słabościami zdobyli już 30 z 55 zaplanowanych dwutysięczników. Do realizacji celu pozostało im zatem 25 szczytów.
Aby zwiększyć szanse na zakończenie wyzwania, w piątym dniu wyprawy uczestnicy podzielili się na cztery grupy. Każda z nich wyruszyła na inną trasę, by pokonać kolejne kilometry i zdobyć jak największą liczbę brakujących szczytów.
Początkowo organizatorzy zakładali, że realizacja całego przedsięwzięcia zajmie dziewięć dni. Tempo osiągnięte przez uczestników oraz wsparcie osób, które dołączały do akcji, sprawiły jednak, że pojawiła się szansa na zakończenie wyzwania już piątego dnia.
- Kiedy planowaliśmy tę akcję, zakładaliśmy, że zdobycie wszystkich szczytów zajmie nam 9 dni. Dziś wszystko wskazuje na to, że dzięki ogromnemu zaangażowaniu uczestników oraz wsparciu ludzi o wielkich sercach uda nam się zakończyć to wyzwanie już w 5 dni - przekazali przed wyruszeniem na trasę.
W poprzednich dniach uczestnicy mierzyli się między innymi z marznącym deszczem, gradem, silnym i porywistym wiatrem, niską temperaturą oraz gęstą mgłą. Mimo przeciwności konsekwentnie wracali w Tatry i nadrabiali kolejne trasy.
Każdy zdobyty szczyt dedykują Adasiowi. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na walkę chłopca z postępującą chorobą oraz zachęcenie kolejnych osób do wsparcia zbiórki na terapię genową.
Akcję można śledzić za pośrednictwem Facebooka: https://ww
Wpłat można dokonywać za pośrednictwem skarbonki założonej przez uczestników wyprawy: https://ww

Zarejestruj się
Zaloguj się














Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail