
Do wypadku doszło 22 sierpnia br. około godz. 7.50 na drodze krajowej nr 9 w Głogowie Małopolskim. 42-letni kierowca BMW X4, pochodzący z powiatu biłgorajskiego, podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącą z przeciwnego kierunku Kią Stonic. O zdarzeniu informowaliśmy w artykule pt. Tragedia na drodze. Za kierownicą mieszkaniec powiatu biłgorajskiego
Na miejscu zginęli kierujący Kią oraz pasażerka. Pasażer Kii został przewieziony do szpitala. Mężczyzna, który doznał wielonarządowych obrażeń, zmarł 9 września na oddziale intensywnej terapii Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie.
42-latek również trafił do szpitala. Jak wynika z komunikatu prokuratury, później opuścił placówki medyczne i nie stawił się na dalsze czynności procesowe.
30 września Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wydała postanowienie o poszukiwaniu Kamila Bocheńskiego listem gończym.
- Mężczyzna, wobec którego na skutek zażalenia wniesionego przez prokuratora, Sąd Okręgowy w Rzeszowie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, uciekł z placówek medycznych i bezprawnie utrudnia prowadzone przeciwko niemu postępowanie - poinformował rzecznik prasowy prokuratury Krzysztof Ciechanowski.
Jak podano, z powodu ukrywania się podejrzanego nie udało się przeprowadzić z jego udziałem kolejnych czynności procesowych koniecznych do zakończenia śledztwa
W toku postępowania uzyskano wyniki badań krwi 42-latka. Z informacji prokuratury wynika, że wykazały one obecność zolpidemu oraz 3-CMC. Według śledczych stężenie tych substancji wpływało na sprawność psychomotoryczną kierowcy w stopniu odpowiadającym obecności alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila.
W związku ze śmiercią trzeciego uczestnika wypadku oraz wynikami badań prokuratura zmieniła kwalifikację prawną zarzucanego czynu. Kamil Bocheński jest obecnie podejrzany o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie pod wpływem substancji psychotropowych, tj. o czyn z art. 177 § 2 Kodeksu karnego w zbiegu z art. 178a § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 Kodeksu karnego.
Prokuratura poinformowała, że w przypadku tego rodzaju przestępstwa przepisy przewidują karę pozbawienia wolności.
Fot. KMP Rzeszów

Zarejestruj się
Zaloguj się
















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail