
W piątkowy poranek na autodromie w Biłgoraju zjawił się sobotni zwycięzca Rajdu Rzeszowskiego - Miko Marczyk, pilotowany przez Szymona Gospodarczyka. Zaledwie kilkadziesiąt minut przed startem pierwszego odcinka specjalnego zawodnik przeprowadził w Biłgoraju finałowe testy swojej rajdówki.
Kierowca sprawdzał najnowszą ewolucję swojego samochodu na nawierzchni biłgorajskiego toru. Pięć intensywnych przejazdów po skróconej, 600-metrowej pętli (każdy trwający około 35 sekund) pozwoliło precyzyjnie dostroić ustawienia auta do specyfiki Rajdu Rzeszowskiego.
Ze względu na porę testów, nie mogli w nich uczestniczyć kibice, jednak przedstawiciele Autodromu Biłgoraj liczą, że w przyszłości zespół wróci do naszego miasta, aby zaprezentować pełen pokaz rajdowych umiejętności.
- Jesteśmy dumni, że mogliśmy przyczynić się do sukcesu sportowca, który godnie reprezentuje nasz kraj na arenie międzynarodowej - podkreślają gospodarze toru.

Zarejestruj się
Zaloguj się















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail