
Każdego roku w Biłgoraju mieszkańcy wspominają błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę. W piątek, 17 października, odbyły się uroczystości związane z 41. rocznicą śmierci kapelana "Solidarności". Ich organizatorami byli parafia św. Jerzego w Biłgoraju, starostwo powiatowe oraz I Liceum Ogólnokształcące im. ONZ w Biłgoraju.
W programie znalazła się msza święta i montaż słowno-muzyczny przygotowany przez młodzież. Na zakończenie uczestnicy złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą kapelana "Solidarności".
Starosta biłgorajski Andrzej Szarlip podziękował zgromadzonym za obecność i modlitwę. - Niech błogosławiony ksiądz Jerzy Popiełuszko będzie dla nas wzorem do naśladowania. Niech nauka, za którą oddał życie, będzie żywa w naszym codziennym postępowaniu - mówił.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko, jako kapelan warszawskiej "Solidarności", wspierał prześladowanych, prowadził działalność charytatywną i bronił wartości takich jak prawda, dobro i wiara. Jego odważna postawa i głoszenie praw człowieka spotkały się z wrogością ówczesnych władz komunistycznych.
W 1982 roku Służba Bezpieczeństwa rozpoczęła przeciwko niemu operację inwigilacyjną o kryptonimie "Popiel". Dwa lata później, 19 października 1984 roku, został uprowadzony przez funkcjonariuszy MSW w okolicach miejscowości Górsk niedaleko Torunia. Jego kierowca zdołał uciec, lecz ksiądz został uwięziony w bagażniku samochodu. Sprawcy wielokrotnie go bili. Około północy wrzucili związanego duchownego do Wisły w okolicach tamy we Włocławku.
Ciało księdza Popiełuszki odnaleziono 30 października. Według ustaleń, w chwili wrzucenia do wody mógł jeszcze żyć. Za swoją niezłomną postawę wobec reżimu komunistycznego zapłacił najwyższą cenę.

Zarejestruj się
Zaloguj się



















Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail