Najwięcej interwencji związanych z warunkami atmosferycznymi miało miejsce w piątek - blisko 1300; w sobotę do godz. 13 - prawie 160.
W piątek najwięcej interwencji straży pożarnej było w woj. śląskim (840), woj. opolskim (124) i woj. małopolskim (75). 764 interwencje były związane z opadami deszczu, głównie z wypompowywaniem wody z zalanych budynków. Najwięcej z nich - 519 miało miejsce w woj. śląskim, 63 w woj. łódzkim i 52 w woj. opolskim.
Strażacy interweniowali również w piątek 344 razy w związku z przyborami wód. Najwięcej razy straż pożarna wyjeżdżała do interwencji na terenie woj. śląskiego (300), małopolskiego (20) i opolskiego (20). Ich działania polegały na wzmacnianiu i patrolowaniu wałów przeciwpowodziowych.
Jak poinformował Frątczak, straż pożarna wyjeżdżała w piątek także do 90 interwencji dotyczących opadów śniegu, m.in. do miejsc, gdzie połamane drzewa tarasowały drogi i chodniki. Najczęściej interweniowano w woj. dolnośląskim i opolskim.
Z kolei 74 razy strażacy wyjeżdżali do działań związanych z silnym wiatrem, który towarzyszył opadom deszczu - w woj. śląskim 20 razy, a w woj. opolskim - 17 razy.
Na godz. 13 obowiązują w Polsce 4 ostrzeżenia hydrologiczne trzeciego stopnia dla dla woj. dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i łódzkiego oraz cztery ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia dla woj. mazowieckiego, świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego.
"Sytuacja się stabilizuje. Nie ma możliwości mówienia o zagrożeniu powodzią" - zapewnił rzecznik PSP, mimo że w niektórych miejscach możliwe są podtopienia. "Fala opadów, z tendencją zanikającą, przemieściła się na północ i północny wschód" - dodał.
Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
jma/

Zarejestruj się
Zaloguj się









Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail