
Sprawa ma swój początek jeszcze w 2022 roku. Wówczas na emeryturę przeszła dotychczasowa dyrektor Zespołu Szkół Leśnych Barbara Serafin. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, bo to tej instytucji podlega biłgorajska szkoła, ogłosiło konkurs na to stanowisko. Pierwsze postępowanie pozostało bez rozstrzygnięcia, a placówką nadal kierowała Barbara Serafin. Dopiero drugi konkurs przyniósł rozwiązanie.
Ostatecznie wygrał Adam Przytuła, o czym informowaliśmy w artykule pt. Nowy dyrektor objął stanowisko.
Teraz na jaw wyszły nieprawidłowości. O sprawie rozpisuje się Wirtualna Polska, która sugeruje, że konkurs na szefa placówki to była "polityczna intryga". Chodzi o to, że podczas pierwszego postępowania konkursowego komisja miała wskazać Agnieszkę Bąk, dotychczasową nauczycielkę w ZSL, jako najlepszego kandydata na szefa placówki, jej konkurent, czyli Adam Przytuła nie spełnił wymogów formlnych. Pojawiły się za to donosy, w których opisywano rzekomą, niewłaściwą relację nauczycielki z uczniami. Właśnie po tym konkurs został unieważniony. A decyzja ta zostaje zaskarżona.
Po latach spraw sądowych i dochodzenia swoich praw Agnieszka Bąk wywalczyła prawomocny wyrok nakazujący organowi prowadzącemu powołanie jej na stanowisko dyrektora. Dotychczas to się nie stało.
List otwarty dotyczący sytuacji w Zespole Szkół Leśnych w Biłgoraju ws powołania na stanowisko dyrektora Adama Przytuły i pełnienia przez niego tej funkcji pomimo prawomocnego wyroku wystosował przedstawiciel Organizacji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Andrzej Antolak.
- Mimo prawomocnych wyroków sądów Pan Adam P. nadal zasiada za biurkiem dyrektora ZSL w Biłgoraju, reprezentuje szkołę w środowisku, podpisuje dokumenty, organizuje zebrania RP w dni wolne od pracy, wzywa pracowników na rozmowy, dopuszcza do obecności w szkole nauczyciela, który w chwili obecnej jest zawieszony - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Andrzej Antolak. Jest to wpis z 11 listopada.
Zaledwie trzy dni później dodał: - Skandalu w Leśniku ciąg dalszy.... Prawomocne wyroki WSA w Warszawie oraz Sądu Pracy...są niczym dla Ministerstwa Klimatu i Środowiska? To już chyba czas na apel o pomoc do Prezydenta RP.
Sprawą zainteresowała się również radna powiatu biłgorajskiego Renata Socha.
- W związku z medialnymi informacjami oraz licznymi monitami w sprawie sytuacji w Zespole Szkół Leśnych w Biłgoraju, informuję, iż podejmuję interwencję u parlamentarzystów Polski 2050. Oburzające i niedopuszczalne jest nierespektowanie i niewykonywanie wyroków sądów. Mam nadzieję na szybkie rozwiązanie problemu - poinformowała.
Głos w aferze zabrał także poseł Wiesław Różyński. - Kategorycznie dementuję bzdury z artykułu Wirtualnej Polski. Pan Adam Przytuła - obecny dyrektor Zespołu Szkół Leśnych w Biłgoraju - NIGDY nie należał do PSL, nie należy i nie ma z nami żadnych powiązań ani układów. Sprawa Agnieszki Bąk i konfliktu wokół stanowiska dyrektora jest mi dobrze znana. A po otrzymaniu oficjalnego pisma od Rady Pedagogicznej Zespołu Szkół Leśnych natychmiast podjąłem interwencję w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Spotkałem się z wiceministrem Mikołajem Dorożałą, który zapewnił mnie, że resort poważnie traktuje wyroki sądów. Dział prawny ministerstwa analizuje całą sytuację, w tym rezygnację złożoną przez obecnego dyrektora 12 listopada. Decyzje zapadną wkrótce. Nie ma i nie będzie zgody na ignorowanie prawa - bez względu na to, kto rządzi - napisał parlamentarzysta z gminy Biłgoraj.
Okazuje się zatem, że znów szkołę czekają zmiany. O kolejnych krokach podejmowanych przez organ prowadzący będziemy Państwa informować.

Zarejestruj się
Zaloguj się





![Tłumy na charytatywnym treningu mikołajkowym [NOWE ZDJĘCIA]](https://bilgorajska.pl/mini-artykul-80-37455-028.jpg)









Redakcja telefon
Skrzynka alarmowa
Redakcja e-mail