Wersja mobilna     +   Dodaj wydarzenie    Dodaj aktualność    Dodaj galerię    Zgłoś temat    Dodaj ogłoszenie    Dodaj ofertę  
Przeczytaj:
Rozmiar tekstu:
AAA
BIŁGORAJ Biłgoraj
2018.08.11 14:41

Najedli się strachu

Trzy wozy strażackie, policja i karetka przyjechały na miejsce zgłoszenia, które dotyczyło zadymienia w jednym z mieszkań przy ul. Szewskiej w Biłgoraju. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.
Najedli się strachu
Najedli się strachu

Zgłoszenie o zdarzeniu biłgorajskie służby otrzymały w sobotnie wczesne popołudnie. Dotyczyło ono podejrzenia pożaru w jednym z mieszkań, znajdujących się w bloku przy ul. Szewskiej w Biłgoraju.

Sąsiadów zaniepokoił dym wydobywający się zza drzwi jednego z mieszkań. Na miejsce przyjechały trzy jednostki straży pożarnej, policja oraz pogotowe.

Strażacy, by wejść do środka musieli wyważyć drzwi. Na szczęście nikomu nic się nie stało, obyło się też bez osób poszkodowanych.

red.
REKLAMA
Oceń:
0 głosów
Najedli się strachu, 0 out of 5 based on 0 ratings
red. dodany
 
Odsłon: 11336
Dodaj zdjęcie
tagi: ,

Waszym zdaniem (7)

Podaj login i hasło:
Login:
Hasło:
Skomentuj na forum:
Zarejestruj się
Jesteś już zarejestrowany na bilgorajska.pl? Zaloguj się
Imie lub nazwa:
Treść komentarza:
Przepisz niebieski tekst z obrazka wyżej:
Na forum istnieje możliwość oceny wypowiedzi, można oddawać głosy pozytywne jak i negatywne.
Ostatnio dodane komentarze
1c8-8fb
~ j   Gen. Brochwicz: obudzicie się w świecie bez Polski
Wyślij znajomemu
Wydrukuj
07.01.2015
Udostępnij
„Koszt jej odzyskania będzie potworny, albo wcale nie będzie to możliwe”.
Legendarny Powstaniec Warszawski, gen. Janusz Brochwicz Lewiński znów przestrzega Polaków. Bohaterski obrońca, dowodzący obroną Pałacyku Michla wskazuje, że czas otworzyć oczy.
Przy okazji nowego roku na profilu Facebook gen. „Gryf pisał: „Kochani, mamy już Nowy 2015 Rok, życzę Wam tylko tyle: żeby Polska była polska, żeby było trochę szczęścia dla Niej, spokoju, pokoju i porządku. Wszystkiego Najlepszego!
Obecnie wskazuje, że jeśli Polacy się nie obudzą może być za późno...
„Widzę dzisiaj, ze piękne jest ubieranie się w dawne mundury i zabawa w patriotów. Ale to tylko zabawa. Patriotyzm to obserwacja, budowanie projektów i ich realizacja. Reszta psu na budę się zda - tłumaczy.
I dodaje: „Któregoś dnia obudzicie się w świecie bez Polski, a wtedy koszt jej odzyskania będzie potworny, albo wcale nie będzie to możliwe”.
Oby Powstaniec się mylił...
TK
12 sierpnia 2018
+0
-6
8d0-f75
~ j64   xxx kohany pis
12 sierpnia 2018
+1
-2
3c4-6f8
~ kazio   Magda to u ciebie , pewnie zapaliły się promocje z biedry
12 sierpnia 2018
brak ocen
06a-f83
~ Xxx  do ~ j64   Niemasz nic innego do roboty tylko pisać tu te swoje wypociny
11 sierpnia 2018
+5
-0
8e0-797
~ j64   Czyny inne niż słowa
Polska bez najmniejszych zastrzeżeń podpisała deklarację końcową konferencji imigracyjnej w Marrakeszu. Cała sprawa została okryta wielką tajemnicą przez nasz rząd. Informacji o tym, że tak właśnie się stało, nie można znaleźć ani na stronach internetowych polskiego MSZ, ani nawet w polskiej prasie.
Gdyby nie to, że tekst deklaracji z Marrakeszu został opublikowany w sieci wraz z listą jej sygnatariuszy, nie mielibyśmy szansy, aby się o tym dowiedzieć. Polski rząd, polski MSZ nadal milczą w tej kwestii, a jest ona bardzo interesująca z jednego zasadniczego powodu. Oficjalnie bowiem słyszymy, że Polska przeciwstawia się unijnej polityce odnośnie do imigracji. Nasze stanowisko w tej sprawie zawsze jest rzekomo takie samo jak Węgier. Jednak niewiele ma to wspólnego z prawdą.
Ale to nie jedyny przejaw tego, że rząd premiera Mateusza Morawieckiego okłamuje Polaków odnośnie do naszej polityki imigracyjnej. Takich sprzeczności pomiędzy deklaracjami premiera a tym, co w rzeczywistości robi nasz rząd w sprawie imigrantów, jest znacznie więcej.
Warto jedynie wspomnieć o kilku z nich. Otóż kilka tygodni temu do Polski przybyła delegacja Agencji do spraw Migracji Zewnętrznych i Stosunków Pracowniczych Ministerstwa Pracy i Stosunków Pracy Uzbekistanu. Efektem polsko-uzbeckiego spotkania było podpisanie porozumienia, na mocy którego przybędzie do naszego kraju około 3 tys. uzbeckich imigrantów, mających dostać u nas zatrudnienie.
Jak można nieoficjalnie usłyszeć, podobnego rodzaju porozumienia miały zostać zawarte przez nasz MSZ także z kilkoma innymi krajami azjatyckimi. Od kilku miesięcy nasz rząd pracuje nad dalszym zliberalizowaniem przepisów prawa, które dotyczą imigrantów. Chce m.in., aby imigranci mogli otrzymywać kartę pobytu nie na trzy lata jak do tej pory, ale na lat pięć. Co ciekawe, w innych unijnych krajach taką kartę pobytu imigranci otrzymują jedynie na rok.
Ale nasz rząd chce również, aby imigranci mieli możliwość sprowadzania swoich rodzin do Polski. Planuje także wprowadzić zapisy, które będą pozwalały imigrantom na pobieranie wszystkich świadczeń socjalnych, włącznie z programem 500+.
Jednak kwestią niepokojącą najbardziej jest to, że w naszym kraju działa dzisiaj co najmniej kilkaset wyspecjalizowanych agencji, które zajmują się legalizowaniem pobytu imigrantów w Polsce. Wykorzystują one luki w polskim prawie i czerpią z tego procederu spore zyski. Dlatego właśnie imigranci tak chętnie przybywają do Polski.
Politycy PiS się buntują
Dotychczasowe działania rządu w sprawie imigrantów, a jeszcze bardziej plany w tym zakresie budzą coraz większy niepokój wśród polityków PiS. Wielu z nich uważa, że to, co robi Mateusz Morawiecki, jest sprzeczne z tym, co partia Jarosława Kaczyńskiego głosiła już w czasie kampanii wyborczej 2015 r., kiedy zdołała przyciągnąć swoim programem znaczącą część Polaków i wygrać wybory. Wskazują również na to, że działania rządu w kwestii imigrantów są nieuczciwe wobec tych, którzy popierają PiS. Politycy podkreślają, że może to w przyszłości doprowadzić partię do przegranej w wyborach.
Jednym z polityków PiS, który wyraził swoje poważne wątpliwości w sprawie prowadzonej przez rząd polityki imigracyjnej, była posłanka Krystyna Pawłowicz. Posłanka postawiła w swoim liście do premiera Morawieckiego wiele istotnych pytań dotyczących działań i planów rządu w sprawie imigrantów. Jedno z nich dotyczyło imigrantów, którzy przybędą z Uzbekistanu.
Swoje zaniepokojenie co do imigrantów wyraziła także posłanka Anna Sobecka, która złożyła interpelację do ministra spraw zagranicznych, ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra pracy i polityki społecznej w sprawie działalności agencji zajmujących się legalizacją pobytu imigrantów w Polsce.
Jednak do tej pory ani Pawłowicz, ani Sobecka nie otrzymały żadnych odpowiedzi ze strony premiera i ministrów jego rządu.
https://warszawskagazeta.pl/
Share this:
11 sierpnia 2018
+2
-11
8e0-797
~ j64   Tajny szczyt w Marrakeszu. Polski rząd w tajemnicy podpisał deklarację wspierającą imigrację. Węgry odmówiły.
Posted by Marucha w dniu 2018-08-11 (sobota)
Polski rząd odtrąbił w ubiegłym tygodniu sukces w Brukseli w sprawie imigrantów. Oficjalnie kraje Unii Europejskiej wreszcie zgodziły się z polską polityką dobrowolnego przyjmowania uchodźców.
W cieniu tego wydarzenia pozostają jednak ustalenia tajnego szczytu imigracyjnego w Marrakeszu z początku maja bieżącego roku. Ów tajny szczyt uznał imigrację za podstawowy sposób zapewnienia wzrostu gospodarczego, a Polska poparła tę konkluzję.
Ciszej nad tą imigracją
Po ostatnim unijnym szczycie (odbył się 28–29 czerwca) polski rząd komunikuje, że był on naszym wielkim sukcesem. W czasie długich i burzliwych negocjacji w sprawie polityki wobec imigrantów polska delegacja z premierem Mateuszem Morawieckim na czele miała podobno zaprezentować niezwykle twardą postawę, co przyniosło bardzo wymierne efekty.
Ustalono bowiem, że relokacje uchodźców będą się teraz odbywały wyłącznie na zasadzie dobrowolności. Krótko mówiąc, nikt nie będzie już nas zmuszał do przyjmowania uchodźców i nikt nie będzie nas szantażował zablokowaniem unijnych środków dla Polski z tego powodu.
Premier Morawiecki, podsumowując osiągnięcia szczytu, z dumą zakomunikował, że zakończył się bardzo dobrym kompromisem. Jak podkreślił: „osiągnęliśmy na nim to, co zakładaliśmy i „jesteśmy z tego bardzo zadowoleni”.
Jednak ten obraz Polski, broniącej Europy przed zalewem imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, zaczyna wyglądać inaczej, gdy zaczynamy się mu przyglądać z bliska. Wtedy przestaje on być już taki ładny, jak twierdzi premier Morawiecki.
Najważniejsze jest to, co wydarzyło się przed dwoma miesiącami w Marrakeszu. Otóż 2 maja odbyła się tam konferencja na temat migracji i rozwoju, zorganizowana pod patronatem Komisji Europejskiej (KE). Wzięli w niej udział przedstawiciele rządów państw Unii Europejskiej oraz Afryki. Pierwsza taka konferencja miała miejsce w lipcu 2006 r. w marokańskim Rabacie. Jej uczestnicy przyjęli wówczas plan działania w sprawie imigrantów. Jego istotą miało być powstrzymanie napływu imigrantów z Afryki do Europy.
Jednak w trakcie kolejnych konferencji cel ten uległ całkowitemu wypaczeniu. Okazało się bowiem, że państwa afrykańskie traktują migracje jako coś, co stymuluje ich wzrost gospodarczy, a w konsekwencji zmniejsza gospodarczą przepaść dzielącą je od państw Europy. [Jasne, że pozbycie się z kraju najgorszego, niejednokrotnie kryminalnego elementu, jest dobre dla krajów Afryki admin]
To przekonanie zaczęły podzielać w ostatnich latach także państwa unijne, nie bacząc nawet na rosnące zagrożenia ze strony imigracji. Podczas ostatniej konferencji w Marrakeszu podpisały deklarację, która imigrację jako taką gloryfikuje.
Biorący w niej udział minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó nazwał ją „ekstremalnie proimigracyjną deklaracją”, która ma jedynie na celu „dalsze inspirowanie imigracji i tworzenie nowych tras imigracji, zamiast koncentrować się na tym, jak można ją powstrzymać. W ocenie szefa węgierskiego MSZ ugruntowano w ten sposób stanowisko, że migracja jest siłą napędową wzrostu gospodarczego i podstawą globalnego dobrobytu.
Jak podkreślił Szijjártó, teraz chodziło będzie wyłącznie o to, aby imigracja była procesem lepiej zarządzanym. Same Węgry oczywiście uznały deklarację za sprzeczną z ich interesami i jej nie podpisały. Polska jednak zachowała się w Marrakeszu zupełnie inaczej niż Węgry. warszawska gazeta
11 sierpnia 2018
+1
-11
Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług droga elektroniczna art 14 i 15 (Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych) wydawca portalu bilgorajska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się.
REKLAMA
reklama
REKLAMA
REKLAMA

Najpopularniejsze

Przeczytaj również

Ostatnie komentarze

REKLAMA
REKLAMA
 
telRedakcja telefon

533 188 100

alarmSkrzynka alarmowa

alert@bilgorajska.pl

emailRedakcja e-mail

redakcja@bilgorajska.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone bilgorajska.pl Projekt graficzny CePixel wykonanie eball hosting home.pl