Wersja mobilna     +   Dodaj wydarzenie    Dodaj aktualność    Dodaj galerię    Zgłoś temat    Dodaj ogłoszenie    Dodaj ofertę  
Przeczytaj:
Rozmiar tekstu:
AAA
FRAMPOL
2015.09.25 10:47 | aktualizacja: 2015.09.25 10:51

Rozmawiali o dopalaczach

Na temat zagrożeń ze strony narkotyków i dopalaczy rozmawiano w czwartek 24 września we Frampolu podczas debaty społecznej. Spotkanie zorganizował miejscowy posterunek policji we współpracy z sanepidem, a uczestniczyli w niej przedstawiciele władz gminy, szkół oraz mieszkańcy.
Rozmawiali o dopalaczach
Rozmawiali o dopalaczach

Temat dopalaczy powrócił do publicznej debaty. Problemem zajmują się także przedstawiciele instytucji gminnych. We Frampolu o zagrożeniach ze strony dopalaczy i narkotyków rozmawiali miejscowi policjanci - kierownik posterunku Mariusz Rakuś i dzielnicowy Krzysztof Chwiejda oraz przedstawiciele władz gminnych - burmistrz Tadeusz Niedźwiecki i sekretarz Józef Rudy, dyrektorzy szkół i pracownicy Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Obszernego wprowadzenia do tematu dokonała Maria Król z biłgorajskiego sanepidu. Zwracała uwagę, że problem nadal jest obecny. - Po akcji przeprowadzonej w 2010 roku sklepów z dopalaczami w Biłgoraju już nie ma. Jednak te środki są dostępne w sprzedaży internetowej - mówi Maria Król z Sekcji Oświaty Zdrowotnej i Promocji Zdrowia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Biłgoraju. Na temat zagrożeń i wpływie dopalaczy oraz narkotyków na młodzież mówił Hubert Bździuch specjalista ds. Nieletnich i Patologii KPP w Biłgoraju.

Uczestnicy debaty dyskutowali o przyczynach tego zjawiska i metodach jego zwalczania. Duży nacisk został położony na edukację - zarówno dzieci i młodzieży jak i rodziców. W tym celu potrzebna jest ścisła współpraca policji, szkół i rodziców. - Co roku przeprowadzamy akcje profilaktyczne. Temat dopalaczy i narkotyków będzie podejmowany zarówno w czasie spotkań z uczniami jak i rodzicami. Ważne jest, by rodzice mieli odpowiednią wiedzę i dzięki temu wcześnie rozpoznali zagrożenie. Na spotkanie z rodzicami zaprosimy policjanta, aby uczulił ich na ten problem - mówi Elżbieta Chmiel dyrektor Samorządowego Zespołu Szkolnego we Frampolu.

W tym roku, na terenie powiatu biłgorajskiego, wykrytych zostało kilka przypadków zażywania dopalaczy po których doszło do poważnych komplikacji. Pisaliśmy o tym w artykule: Dopalacze wciąż groźne

RED.
REKLAMA
Oceń:
0 głosów
Rozmawiali o dopalaczach, 0 out of 5 based on 0 ratings
RED. dodany
 
Odsłon: 2378
Dodaj zdjęcie

Waszym zdaniem (2)

Podaj login i hasło:
Login:
Hasło:
Skomentuj na forum:
Zarejestruj się
Jesteś już zarejestrowany na bilgorajska.pl? Zaloguj się
Imie lub nazwa:
Treść komentarza:
Przepisz niebieski tekst z obrazka wyżej:
Na forum istnieje możliwość oceny wypowiedzi, można oddawać głosy pozytywne jak i negatywne.
Ostatnio dodane komentarze
PL
0b0-b43
~ Michał  do ~ lolek   No pierwszy raz się zgadzam na tym forum. Dodatkowo o czym nie wspomniałes gdyby zalegalizowali ganje nie mówie o twardych tylko o konopi to jak by skoczył budżet państwa. A tak skacze budżet handlarzom narkotyków i dopalaczy. Przykre taka dziwna zmowa milczenia jest w okół tego tematu.
25 września 2015
+4
-1
FR
fa0-765
~ lolek   W Polsce jest chore prawo jeśli chodzi o używki i dlatego pojawiło się tyle dopalaczy. Wszystko zakazane, nawet za szczypte konopi na własny użytek można trafić do więzienia (najbardziej surowe prawo w całej UE), więc producenci dopalaczy znaleźli rynek zbytu. Młodzi nie chcą ryzykować zatrzymania z nielegalnymi środkami i przeszukania mieszkania, sprawy w sądzie oraz kary, więc zaczęli brać ten chemiczny syf, bo na początku był legalny. Wojna z dopalaczami jest przegrana. Państwo wpisze nowe substancje na listę zakazaną a chemicy pozmieniają lekko skład dopalaczy i znów bedą legalne, bo pojawią się nowe substancje, których jeszcze nie ma na liście substancji zakazanych. Czasem wystarczy drobna zmiana składu i mamy inna substancję o podobnym działaniu. I tak w kółko. Jakoś w krajach gdzie można posiadać małe ilości używek na własny użytek lub uprawiać sobie kilka roślin konopi (jak np. w Czechach) tam problemu dopalaczy nie ma albo jest znikomy. Po co ktoś ma ryzykowac zdrowie i życie jakimś chemicznym gównem, skoro może sobie w ogórdku posadzić konopie? Nawet z dilerami nie musi się zadawać, dzięki czemu nie zadaje się z przestępcami i nie ma dostępu do innych bardziej niebezpiecznych używek. A w Polsce jak w państwie totalitarnym, najlepiej wszystkiego zakazać, karać i zamykać w więzieniach. Polska jak zwykle 100 lat za cywilizacją.
25 września 2015
+9
-1
Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług droga elektroniczna art 14 i 15 (Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych) wydawca portalu bilgorajska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się.
REKLAMA
reklama
REKLAMA
REKLAMA

Najpopularniejsze

Ostatnie komentarze

REKLAMA
REKLAMA
 
telRedakcja telefon

533 188 100

alarmSkrzynka alarmowa

alert@bilgorajska.pl

emailRedakcja e-mail

redakcja@bilgorajska.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone bilgorajska.pl Projekt graficzny CePixel wykonanie eball hosting home.pl